„Czysta” teoria ekonomii F.A.von Hayeka

December 21st, 2008

1.    Teoria cyklu koniunkturalnego.
W zakresie czystej teorii ekonomii Hayek zajmował się głównie teorią cyklu i teorią kapitału. Jego zdaniem zagadnienia pieniądza, kredytu, kapitału oraz cyklu koniunkturalnego są ze sobą ściśle powiązane, należy je rozpatrywać łącznie. Teoria cyklu powinna być wspierana teorią kapitału i pieniądza.
Hayek jest zwolennikiem pieniężnej teorii cyklu, gdyż uznaje pieniądz za ostateczną przyczynę kryzysu, ale uznaje, iż czynnik pieniężny powoduje dysproporcję w strukturze produkcji, wskutek czego zjawisko cyklu traci charakter czysto pieniężny. Hayek zaczyna analizę cyklu koniunkturalnego od sytuacji, w której układ gospodarczy jest w równowadze. Stopa procentowa jest stopą równowagi i sprawia, że wszystkie oszczędności są inwestowane, pionowa struktura produkcji jest dostosowana do podziału dochodu na konsumpcję i oszczędności oraz wszystkie zasoby produkcyjne są w pełni wykorzystane. Punktem wyjścia cyklu jest ekspansja kredytu bankowego związana z obniżeniem stopy procentowej poniżej stopy równowagi. Nastąpić to może wskutek obniżenia stopy procentowej przez banki albo wskutek podniesienia stopy równowagi w związku z optymistycznymi nastrojami przedsiębiorców, którzy chcąc więcej inwestować zgłaszają większy popyt ma kapitał. Ekspansja kredytowa powoduje wzrost podaży pieniądza, w rezultacie czego „więcej pieniądza” płynie do przedsiębiorców.
Przedsiębiorcy przeznaczają zwiększone sumy na zakup dóbr produkcyjnych, następuje więc zmiana struktury popytu na korzyść dóbr produkcyjnych.18 Efektem jest wzrost cen dóbr produkcyjnych w stosunku do dóbr konsumpcyjnych i przenoszenie pierwotnych czynników produkcji z niższych do wyższych stadiów produkcji oraz tendencja do zwiększania liczby stadiów produkcji, czyli przestawienie gospodarki na bardziej okrężne metody wytwarzania19. Ponieważ spadek stopy procentowej daje korzyści tym, którzy stosują więcej kapitału, przedsiębiorstwa zastępują część pierwotnych czynników produkcji dobrami pośrednimi. Zwalniają w ten sposób czynniki pierwotne, które mogą być wykorzystane w nowo tworzonych stadiach produkcji. Podrożenie ziemi i pracy w stosunku do stopy procentowej sprawia, że korzystne staje się przeznaczenie na produkty pośrednie części dotychczasowych nakładów na czynniki pierwotne.
Hayek podkreśla jednak, że w wyżej przedstawionym mechanizmie zmiany pionowej struktury produkcji dokonują się wbrew konsumentom. Mimo że ceny towarów konsumpcyjnych w wyniku dopływu pieniądza do przedsiębiorcy stają się relatywnie niższe od dóbr produkcyjnych, one także rosną, ponieważ towarów jest zbyt mało w stosunku do sum przeznaczonych na konsumpcję. Konsumenci zostali zmuszeni do ograniczenia konsumpcji, realne oszczędności okazały się większe od zamierzonych, dobrowolnych oszczędności. Skutek tych przymusowych oszczędności jest początkowo taki sam jak w przypadku dobrowolnych, ale ponieważ redukcja konsumpcji została wymuszona, konsumenci zechcą zwiększyć konsumpcję do poprzednich rozmiarów, gdy tylko pozwolą na to dochody. Ta reakcja konsumentów spowoduje daleko idące konsekwencje.
Przez pewien czas dzięki przymusowej redukcji konsumpcji następuje wydłużenie procesu produkcji. Następnie proces ekspansji kredytowej i inwestycyjny skończy się załamaniem. Przyczyna tkwi w tym, że proces został pobudzony przez sztuczne obniżenie stopy procentowej i finansowany był przez przymusowe oszczędności. W wyniku bowiem wzrostu ilości pieniądza będą rosły dochody z pracy, co w połączeniu z dążeniem do wzrostu konsumpcji spowoduje wzrost cen dóbr konsumpcyjnych. Wystąpi wówczas zjawisko zmiany proporcji między popytem na dobra konsumpcyjne i popytem na dobra produkcyjne na korzyść tych pierwszych. Jeżeli wzrost popytu na dobra konsumpcyjne nie będzie mógł być kompensowany przez dalszy dopływ kredytów do producentów, fakt wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych stanie się impulsem do powrotu do mniej okrężnych metod produkcji.
Kryzys wynika z tego, że nie można kontynuować wydłużonych procesów produkcyjnych. Wzrost popytu konsumpcyjnego wymusza przejście do mniej okrężnych metod produkcji. Wydłużonych procesów nie można kontynuować z powodu braku kapitału, ale niedostatek kapitału nie polega tylko na braku pieniędzy. System ten nie jest w stanie zrównoważyć skutków realnej dysproporcji w strukturze produkcji, która powstała w wyniku ekspansji kredytowej.
Hayek podkreśla, że wbrew temu, co sądzą zwolennicy teorii podkonsumpcji, przyczyną kryzysu jest niedostatek oszczędności i nadmierna konsumpcja. Przeinwestowanie wywołały wymuszone oszczędności; załamanie wynika z tego, że nie można utrzymać konsumpcji na poziomie pomniejszonym o oszczędności przymusowe. Kryzysu można byłoby uniknąć, gdyby ludzie nie zwiększyli konsumpcji, gdyby udało się ich zachęcić do większego oszczędzania. Wtedy możliwe byłoby utrzymanie wydłużonych procesów, bo strumień pieniądza (jego podział na konsumpcję i oszczędności) odpowiadałby strukturze produkcji.
Jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu wahań cyklicznych okazuje się eliminacja elastyczności kredytu bankowego i tym samym wymuszanych oszczędności. Innymi słowy, konieczne jest zneutralizowanie pieniądza. Neutralny pieniądz Hayeka to taki pieniądz, który ani nie pobudza, ani nie hamuje działalności gospodarczej. Pieniądz neutralny nie zapewnia stabilnego poziomu cen; wymaga polityki sztywnej podaży pieniądza, która może powodować zarówno zmiany ogólnego poziomu cen, jak i zmiany struktury cen. Czy jednak pieniądz może być neutralny? Czy można z powodzeniem prowadzić politykę neutralnego pieniądza? Tymi problemami również zajmuje się Hayek.

2.    Koncepcja pieniądza neutralnego.
Wyżej przedstawiony przebieg cyklu dowodzi, że każda zmiana ilości pieniądza w obiegu wywołuje zmiany w strukturze cen, które powodują niszczące dla gospodarki zmiany strukturalne. Dlatego, jeżeli już mamy dążyć do neutralności pieniądza, to należałoby oczekiwać jej raczej w warunkach stałej podaży. Argumentem za stałą podażą pieniądza jest przypuszczenie, że rezygnacja z elastyczności pieniądza sprawi, iż czynniki pieniężne nie będą już powodować zmian cen. Wszelkie zmiany poziomu i struktury cen będą pochodzić ze zmian czynników realnych: postępu technicznego, wzrostu ludności. Ponieważ rozmiary produkcji w krajach uprzemysłowionych normalnie rosną, przy stałej podaży pieniądza ceny musiałyby spadać. Hayek nie widzi w tym żadnego niebezpieczeństwa, tak jak nie dostrzega żadnych korzyści ze stałego poziomu cen. Ważne jest jedynie, aby manipulowanie podażą pieniądza nie prowadziło do zakłócenia proporcji między popytem na dobra konsumpcyjne a popytem na dobra produkcyjne wynikającej z czynników realnych.
Wprawdzie z pieniężnej teorii przeinwestowania wynika, że neutralny pieniądz pozwoliłby na uniknięcie cykliczności produkcji, ale analiza pojęcia „podaż pieniądza” prowadzi Hayeka do wniosku, że stałość podaży pieniądza, a tym samym jego neutralność jest nieosiągalna. Już sama różnorodność form pieniądza i jego substytutów sprawia, że utrzymanie stałości podaży pieniądza jest niezwykle trudna. Aby unaocznić problem, Hayek porównuje system pieniężny kraju do odwróconej piramidy. Najniższa część piramidy to baza gotówkowa całego systemu, część nieco wyższą stanowią kredyty banku centralnego, następna część to kredyty banków handlowych, a najwyższa to kredyty prywatne udzielane poza bankami. Tylko w stosunku do dwu niższych, czyli bazy gotówkowej i kredytu banku centralnego, może być sprawowana bezpośrednia kontrola przez centralne władze monetarne20.
Wydaje się więc, że Hayek specjalnie podkreśla absurdalność koncepcji neutralnego pieniądza, aby dowieść, jak trudne jest kierowanie pieniądzem oraz udowodnić, że manipulowanie podażą pieniądza prowadzi do ogromnych zakłóceń w sferze realnej i w konsekwencji psuje naturalne mechanizmy regulujące.

3.    Inflacja a bezrobocie.

Hayek zawsze należał do nieprzejednanych przeciwników inflacji. Przestrzegał, że 3% roczna inflacja oznacza, iż poziom cen podwoi się w ciągu 23,5 lat. Jego zdaniem tradycyjne metody walki z bezrobociem poprzez umiarkowaną inflację są niewłaściwe, gdyż każda inflacja ostatecznie stwarza bezrobocie. Kapitał lokuje się w gałęziach, które charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem inflacji, bo zapewniają najwyższy zysk. W wielu gałęziach dochodzi do przeinwestowania, co jest równoznaczne z niewykorzystaniem części kapitału i siły roboczej w skali gospodarki. By utrzymać początkowe tempo wzrostu, niezbędne jest zwiększanie inflacji, co prowadzi jednak do hiperinflacji. Zahamowanie ekspansji kredytowej ograniczy inwestowanie i doprowadzi do spadku zatrudnienia.
Hayek twierdzi, że inflacja powinna zostać całkowicie zahamowana. Skutkiem tego będzie gwałtowny, lecz przejściowy wzrost bezrobocia, spowodowany niewłaściwym dotychczas zatrudnieniem czynników wytwórczych. Wzrost bezrobocia będzie tym wyższy, im dłużej utrzymywały się „sztuczne” warunki w gospodarce. Gwałtowne zahamowanie inflacji przejawi się w licznych bankructwach, lecz jest to jedyna metoda umożliwiająca wkroczenie na drogę długotrwałej ekspansji.

Charakterystyka gospodarki rynkowej.
Poglądy Hayeka na temat nieskuteczności jakiejkolwiek polityki ekonomicznej prowadzą do uznania harmonizującej roli rynku i jego samoregulujących mechanizmów. Rynek określa Hayek terminem „catallaxy”, co oznacza sieć różnych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, współistniejących nie w dążeniu do osiągnięcia określonego wspólnego celu, lecz dzięki zasadzie wzajemności. Rynek jest rodzajem gry, prowadzonej przez graczy w niej uczestniczących. Jest to gra, która prowadzi do tworzenia bogactwa, w której biorą udział wszyscy, aczkolwiek z różnym powodzeniem, proporcjonalnie do swych umiejętności. Dostrzeganie zmian na rynku, gustów konsumentów, cen czynników produkcji jest podstawowym elementem tej gry. Założenie, że jakikolwiek produkt jest całkowicie jednorodny i konsumentom obojętne jest źródło, z jakiego pochodzi, jest błędne. Konkurencja polega na tym, że pewne produkty i ich producenci zdobywają sobie u konsumentów uznanie większe niż inne przedsiębiorstwa. Jeśli producent nie potrafi zdobyć nabywców – odpada z gry.
Ceny na rynku stanowią podstawowe źródło informacji. Dla uczestniczących w rynkowej rywalizacji dostarczają wskazówek co do dalszego postępowania. Jest to jakby sieć komunikacyjna dla wszystkich uczestniczących w grze rynkowej. To, co naprawdę różni przedsiębiorstwa, to wiedza o rynku, jego strukturze i tendencjach. Ceny i ich zmiany umożliwiają porównywanie rzadkości produktów i czynników produkcji, są ważnym elementem kalkulacji. Nagrodą dla przedsiębiorcy podejmującego grę rynkową może być zysk. Jest on motywem pobudzającym przedsiębiorcę do efektywnego działania.
Konkurencję Hayek określa mianem procedury odkrywczej. Odkrywanie faktów występujących na rynku jest jednak możliwe tylko w warunkach pełnej swobody działania. Rynek pozwala jednostkom mającym różne cele i wartości harmonijnie współistnieć i realizować swe cele indywidualne. Nie wymaga zgody na temat celów, jakie mają być realizowane. Warto zauważyć, że zdaniem wielu krytyków mechanizmu rynkowego, w tym właśnie tkwi ułomność rynku. Brak bowiem koordynacji działania przez wspólne cele musi prowadzić społeczeństwo do destrukcji.

Poglądy społeczne i polityczne F.A. von Hayeka.

December 21st, 2008

Tradycje myśli liberalnej.
Hayek jest zdecydowanym orędownikiem ideologii liberalnej. Rodowód liberalizmu uwidacznia niejednoznaczność omawianego terminu. Wynika to z bogactwa i niejednolitości intelektualnej i politycznej tradycji, z której wyrasta doktryna liberalna. Obawa, że błędne rozumienie indywidualizmu i racjonalizmu przekształca liberalizm w całkowicie odmienną doktrynę prowadzącą ostatecznie do totalitaryzmu, sprawia, że Hayek poddaje tradycję filozoficzną liberalizmu wnikliwej analizie i stara się udowodnić, że tylko część tej tradycji prowadzi do słusznych konkluzji polityczno – moralnych, czyli do „prawdziwego” liberalizmu5. Dzieli on myśl liberalną na dwa nurty: „angielski” i „francuski”.
Pierwszy nurt można określić mianem empirycznego, odnosi się on do instytucji  liberalnych, znanych w Anglii od dawna. Do tego nurtu zalicza Hayek również przedstawicieli społecznej myśli francuskiej, takich jak Ch.L. de Montesquieu, B. Constant czy A. de Tocqueville. Nurt ten charakteryzuje się badaniem instytucji istniejących, ich ewolucją, akceptowaniem przez społeczeństwo. Zmiany instytucji – zdaniem przedstawicieli tego kierunku – powinny dokonywać się stopniowo, na gruncie norm już istniejących. Wynika to z przeświadczenia o wyższości sprawdzonych  doświadczeń wielu pokoleń nad dążeniami czy projektami jednostek.
Drugi nurt charakteryzuje spekulatywność (abstrakcyjność) rozważań. Poszukuje się w jego ramach doskonale funkcjonującego społeczeństwa, buduje się różnego rodzaju społeczne utopie, wywodząc je  nie z rzeczywistości, lecz ze zbioru przyjętych z góry postulatów. Dały one początek rozważaniom kładącym nacisk na możliwość rozumowego stworzenia społeczeństwa idealnej harmonii.
Hayek wywodzi prawdziwy indywidualizm i konsekwentny liberalizm z tradycji brytyjskiej, a francuski indywidualizm prowadzi prosto do socjalizmu. Racjonalistyczny indywidualizm francuski jest przyczyną fałszywego pojmowania liberalizmu. Jest on rezultatem wyolbrzymionej wiary w moc rozumu i pogardy dla wszystkiego, co nie było świadomie zamierzone lub czego człowiek nie jest w stanie zrozumieć. W tradycji francuskiej wszystkie osiągnięcia człowieka traktowane są jako dzieło ludzkiego rozumu. Tej „fałszywej” tradycji przeciwstawia Hayek „prawdziwą”-angielską, z jej fundamentami : wolnością jednostki, własnością prywatną i gospodarką rynkową.

2.    Funkcjonowanie społeczeństwa.
W teorii występuje często podział zjawisk i instytucji na „naturalne” i „sztuczne”. „Naturalne” to te, które rozwijają się żywiołowo, w sposób nie planowany i nieregularny. „Sztuczne” – to zdarzenia i instytucje planowane i tworzone przez ludzi. Ponieważ rządy, prawo, zasady moralne i inne instytucje społeczne wykazują znaczną regularność i mają uporządkowaną strukturę, odnosi się wrażenie, iż są one rezultatem świadomego działania ludzi i mogą być kształtowane dowolnie, zgodnie z ich zamierzeniami.
Zdaniem Hayeka, w odniesieniu do instytucji społecznych, powinniśmy wprowadzić trzecią, osobną kategorię. Instytucji tych bowiem nie wybraliśmy, ani nie stworzyliśmy sami. Ich istnienie jest raczej wynikiem historycznej ewolucji; przetrwały, ponieważ przynoszą korzyści grupom, które je akceptują. Wraz z rozwojem  cywilizacji zmieniają się również wzory zachowań społecznych. Zmiany te wyznaczają zakres nowych instytucji i ich ewolucję. Mimo iż znaczna część instytucji i norm społecznych jest rezultatem ludzkiego działania, ich ostateczny kształt jest  niezależny od naszych zamierzeń. Niemożność przewidywania zmian powoduje, że człowiek nie tworzy i nie kształtuje instytucji i norm społecznych zgodnie ze swoją wolą. Myśl, że twórczymi siłami cywilizacji są procesy żywiołowe, leży u podstaw doktryny społecznej Hayeka6.
Ewolucja kulturowa opiera się, podobnie jak biologiczna, na zasadzie selekcji. Zwyciężają te zwyczaje i reguły działania społecznego, które stwarzają stosującym je społeczeństwom największe możliwości liczebnego rozwoju. Ewolucja kulturowa nie jest niczym zdeterminowana i nie stwarza możliwości przewidywania przyszłego rozwoju. Wynika to z jej istoty jako procesu przystosowania się do nie dających się przewidzieć zmian.
Podsumowując, kultura nie jest ani naturalna, ani sztuczna, ani przekazywana genetycznie, ani racjonalnie zaplanowana. Tworzy ją tradycja nabytych reguł zachowania, których nikt nie zaplanował, których funkcji działający ludzie zwykle nie rozumieją – którym jednak zawdzięczają swoja cywilizację. Dzięki wiedzy zawartej w przekazywanych z pokolenia na pokolenie  zwyczajach i regułach zachowania człowiek może korzystać z zasobu wiedzy niepomiernie przewyższającego możliwości indywidualnego rozumu. W procesie kulturowej ewolucji przekazywana jest także wiedza naukowa oraz wszelka wiedza zawarta w narzędziach i różnych sposobach przystosowania człowieka do środowiska. Instytucje społeczne uznaje za decydujące w rozwoju cywilizacji7.

Stanowienie praw.
Szczególnym przykładem instytucji społecznej jest prawo. Podstawowym zagadnieniem pojawiającym się w dyskusjach o źródłach prawa jest kwestia jego stanowienia. Zwykle wyróżnia się dwa ujęcia tego zagadnienia: „naturalne” i „pozytywne”. Zwolennicy „szkoły naturalnej” uważają, że prawomocność zasad prawnych polega na ich zgodności z ogólnymi normami moralnymi. Przedstawiciele nurtu pozytywnego zajmują odmienne stanowisko. Normy prawne – w ich opinii – nie mogą być zależne od zasad moralnych, gdyż te są zawsze subiektywne8.
Hayek zajmuje stanowisko pośrednie. Nie akceptuje racjonalizmu niektórych szkół prawa naturalnego. Jest świadomy ograniczeń ludzkiego rozumu, wie, że nie jest on doskonały, a ponadto, że człowiek tylko częściowo kieruje się przesłankami racjonalnymi, że dużą rolę odgrywają także przesłanki emocjonalne. Podkreśla słuszność poglądu Hume’a, że rozum nie jest dany człowiekowi a priori, ale rozwija się w kontaktach z otaczającą rzeczywistością, a także poglądu, że ideały moralne, na których opiera się porządek moralny i polityczny, nie zostały wszczepione w ludzki rozum, ale rozwijały się w procesie ewolucji. Rozum jest całkowicie bezsilny w dziedzinie moralności, że „zasady moralne nie są tworami rozumu”9.
Hayek odmawia także prawomocności stanowisku pozytywistów. Stanowione przez nich prawa są w istocie ekspresją określonych opinii jednostek, dotyczących wizji społeczeństwa. Jego zdaniem, system prawa nie może być przedmiotem „inżynierii społecznej”, gdzie cele są ustanawiane, instytucje zaś tworzone po to, by cele owe realizować.
Pojecie działania ludzkiego jako zachowania kierowanego określonymi zasadami ma kluczowe znaczenie dla Hayeka w formułowaniu teorii prawa. Jak już zostało wspomniane, ludzie kierują się w swym postępowaniu pewnymi normami, których często nie rozumieją. Zasady te są im przekazywane genetycznie lub kulturowo. Stąd Hayek wprowadza rozróżnienie zasad na artykułowane i nie artykułowane. W spornych przypadkach (brak norm artykułowanych) system prawa (sędzia) odwołuje się do zasad dotychczas explicite nie artykułowanych, lecz istniejących jako normy postępowania jednostek. Powiększa to obszar praw artykułowanych.
Hayek rozróżnia dwa typy ładu społecznego:
„cosmos” – powstały w wyniku spontanicznego działania jednostek wraz z odpowiadającym mu systemem praw „noms”,
„taxis” – zorganizowany wokół hierarchicznie ustalonych celów wraz z systemem praw „thesis”.
W systemie „cosmos” prawa są odkrywane. Hayek podaje przykład kodeksu Hammurabiego. Kodeks ten nie był narzuceniem społeczeństwu nowych praw, lecz jasnym sformułowaniem powszechnie akceptowanych zasad.
Dla  ładu typu „taxis” charakterystyczne jest tworzenie zasad funkcjonowania (rozkazów) typu „taxis”. Powstaje parlament – ciało ustanawiające prawa typu „taxis”. Zaciera się różnica między ogólnymi wzorami zachowań, a nakazami administracyjnymi. Prawa stają się rozkazami, gdyż ich szczegółowość rośnie. Politycy ustanawiający prawa są wybierani w demokratycznych wyborach. Pod wpływem presji grup nacisku często zapominają o interesie społecznym. To prowadzi do wniosku, władza parlamentów powinna zostać ograniczona. Hayek proponuje trójpodział władzy z ogólnym jej ograniczeniem i przestrzeganiem zasad liberalizmu.

Problem sprawiedliwości społecznej.
Odwołując się do przewodniej idei swej doktryny – idei żywiołowo kształtującego się ładu społecznego – Hayek neguje sensowność odnoszenia pojęcia „sprawiedliwość społeczna” do gospodarki rynkowej. Twierdzi, że wyniki procesu rynkowego jako procesu bezosobowego, które nie były świadomie zamierzone  i za które nikt personalnie nie ponosi odpowiedzialności, nie mogą być oceniane z punktu widzenia sprawiedliwości. Sprawiedliwość jest bowiem cechą ludzkiego zachowania i może stwierdzona w odniesieniu do zamierzonych rezultatów ludzkiego działania, ale nie w stosunku do okoliczności, które nie były świadomie wywołane przez ludzi10.
Jakkolwiek nie mylimy się sądząc, że wyniki procesu rynkowego w odniesieniu do pewnych jednostek nie odpowiadają uznawanym zasadom sprawiedliwości, to jednak mylimy się, gdy wyciągamy z tego wniosek, że są one niesprawiedliwe i że ktoś ponosi za to odpowiedzialność. Trudność polega na tym, że z jednej strony, skargi na taką niesprawiedliwość nie mogą być skierowane do żadnej konkretnej jednostki czy grupy społecznej, z drugiej zaś, nie ma takich zasad sprawiedliwego zachowania jednostek, które jednocześnie umożliwiałyby funkcjonowanie systemu rynkowego i zapobiegały „niesprawiedliwemu” podziałowi. W tej sytuacji musimy wybrać: albo system rynkowy, albo sprawiedliwy podział.
Dla samego Hayeka wybór jest nader prosty, ponieważ wybiera między tym, co jest fundamentem cywilizacji i gwarancją postępu, a tym, co jest niezdrową mrzonką odziedziczoną po naszych przodkach żyjących w małych grupach we wspólnocie pierwotnej.
Realizacja sprawiedliwości społecznej rozumianej jako sprawiedliwość dystrybutywna wymaga, zdaniem Hayeka, stworzenia zupełnie nowego społeczeństwa, powołania świadomie zaprojektowanej organizacji podporządkowanej realizacji modelu podziału uznanego za sprawiedliwy. To wymagałoby ogromnego rozszerzenia kompetencji władzy w porównaniu z zakresem władzy w systemie rynkowym. Koncepcja sprawiedliwości społecznej mogłaby być realizowana jedynie w systemie centralnie kierowanym, dlatego idea sprawiedliwości społecznej prowadzi, według Hayeka, wprost do pełnego socjalizmu11. W systemie tym istnieje moralny obowiązek podporządkowania się władzy, która musi koordynować działania społeczeństwa w celu osiągnięcia uznanego za sprawiedliwy, modelu podziału. Jest to w istocie pretekst do stosowania przymusu wobec innych ludzi.
Żądanie sprawiedliwości społecznej, które najczęściej przybiera postać żądania równości materialnej, jest sprzeczne także z zasadą równego traktowania obywateli. Państwo zmierzające do równości materialnej obywateli, którzy różnią się cechami fizycznymi, inteligencją, wiedzą, pozycją społeczną itp., musi z konieczności traktować ich nierówno. Ponadto, wskutek utraty przez wynagrodzenia funkcji informacyjno–alokacyjnej, centralny urząd planujący musiałby nakazać jednostkom, co mają robić. Wyznaczając zadania kierowano by się jednak względami korzyści i skuteczności, a nie zasadami równości. Jeżeli natomiast władza centralna chciałaby ustalić takie wynagrodzenia, które prowadziłyby do pożądanej z punktu widzenia wydajności struktury zatrudnienia, to wynagrodzenia te nie mogłyby być sprawiedliwe, tzn. proporcjonalne do zasług.
W rezultacie, w systemie centralnie kierowanym jednostki musiałyby we wspólnym interesie być traktowane nie mniej nierówno niż w systemie rynkowym, tylko że nierówności byłyby określane nie przez wzajemne działania w procesie rynkowym, ale poprzez nie znoszące sprzeciwu decyzje władzy12. Należy zwrócić uwagę, że wyżej przedstawiony system prowadzi do władzy totalitarnej, w której wszyscy są przedmiotem manipulowania przez władzę.
Inny argument jaki przedstawia Hayek przeciw dążeniu do idei sprawiedliwości społecznej to argument ekonomiczny. Jego zdaniem ceny i płace, które w systemie  rynkowym pełnią przede wszystkim funkcję informacyjną, pełnią także funkcję dystrybucyjną; a próby realizacji modelu sprawiedliwego podziału, różnego od wyznaczonego przez rynek, muszą prowadzić do zniekształcenia cen i płac jako nośników informacji13.
Eksponując informacyjną funkcję cen i płac Hayek stara się usprawiedliwić to, że dochody nie zawsze są proporcjonalne do wysiłku i starań jednostki. Aby jednostki robiły to, co jest pożądane, i aby system był wydajny, wynagrodzenie musi zależeć nie od subiektywnych zalet i wysiłków jednostek, ale od wartości ich usług dla innych, wartości określonej przez bezosobowy proces rynkowy w formie płac i cen.

Znaczenie wolności indywidualnej.
Znaczną część swej twórczości poświęcił Hayek obronie wolności jednostki. Celem jego jest analiza i sformułowanie warunków porządku społecznego, w którym wolność jednostki może być urzeczywistniona w możliwie największym stopniu. Wolność jednostki definiuje Hayek krótko jako brak przymusu ze strony woli innych jednostek lub grup ludzi. Wolność oznacza zawsze możliwość działania zgodnego z własną wolą i jest przeciwieństwem sytuacji, w której jednostka podlega woli kogoś innego, kto swą arbitralna decyzją może zmusić ją do działania w określony sposób lub do zaniechania jakiegoś działania. Wolność oznacza zatem niezależność od arbitralnej woli kogoś innego.
Autor podkreśla, że pojęcie wolności, której broni, odnosi się tylko do stosunków międzyludzkich, a jedynym jej naruszeniem jest przymus ze strony ludzi. To, czy ktoś jest wolny, nie zależy od możliwości wyboru, którymi dysponuje, ale od tego, czy może oczekiwać, że sam będzie kształtować kierunek swego działania zgodnie z własnymi zamierzeniami, czy też ktoś inny ma moc manipulowania warunkami jego działania, tak aby zmusić go do spełnienia czyjejś woli.
Przymus będący zaprzeczeniem wolności pojawia się wówczas, gdy działanie ma służyć woli innego człowieka, ale nie oznacza, że człowiek działający pod przymusem jest pozbawiony wyboru. Zmuszany jeszcze wybiera, ale jego możliwości są określane przez zmuszającego. Ta sytuacja sprawia, że ten pierwszy, jakkolwiek nie jest całkowicie pozbawiony możliwości wyboru i wykorzystania swych zdolności, nie ma możliwości stosowania swej wiedzy i zdolności dla własnych celów. Hayek podkreśla, że przymus jest zły, bo uniemożliwia pełne możliwości człowieka i maksymalny wkład do społeczeństwa, na jaki go stać14.
Hayek stale akcentuje personalny charakter przymusu. Z pełną świadomością konstruuje bardzo wąskie pojęcie przymusu, obejmujące tylko część sytuacji społecznych ograniczających zakres wyboru jednostki. Z przymusem mamy do czynienia tylko wówczas, gdy następuje ograniczenie wyboru wskutek woli innego człowieka. Samo ograniczenie możliwości wyboru, z którym mamy do czynienia wskutek działania praw przyrody lub zdeterminowania czyjegoś postępowania przez system społeczno-ekonomiczny, nie stwarza zagrożenia dla wolności.
Definiowanie wolności jako braku personalnego przymusu prowadzi do tzw. negatywnej koncepcji wolności. Hayek podkreśla, że liberalne pojęcie wolności jest słusznie opisywane jako pojęcie jedynie negatywne. Podobnie jak pokój i sprawiedliwość, oznacza wolność niewystępowanie zła, warunek otwierający możliwości, ale nie zapewniający konkretnych korzyści, chociaż przypuszczalnie zwiększa prawdopodobieństwo, że środki potrzebne do osiągnięcia celów różnych jednostek byłyby dostępne. Liberalne żądanie wolności jest zatem żądaniem usunięcia wszystkich stwarzanych przez człowieka przeszkód na drodze indywidualnych wysiłków, nie jest zaś żądaniem, aby społeczeństwo bądź państwo dostarczało konkretnych dóbr. Taka wolność nie zapewnia nam żadnych szczególnych okazji czy udogodnień, lecz tylko pozostawia swobodę decyzji, jak wykorzystywać okoliczności, w których się znaleźliśmy. Takie rozumienie wolności Hayek przeciwstawia różnym konkretnym „wolnościom”, takim jak wolność polityczna czy wolność sumienia. Te „poszczególne wolności” polegają na przyzwoleniu na pewien rodzaj działań. Ale to, że komuś pozwolono robić konkretne rzeczy, nie jest stanem wolności15.
Jednocześnie Hayek ma pełną świadomość największego paradoksu wolności- tego, że ograniczenia hamują wolność, ale bez ograniczeń nie można zapewnić większości ludzi rzeczywistej wolności. Dlatego liberalna koncepcja wolności nie zakłada wolności nieograniczonej i dostrzega konieczność stosowania przymusu. Polityka wolności musi polegać na minimalizacji przymusu, którego nie można wyeliminować całkowicie. Optymalnym rozwiązaniem jest, zdaniem Hayeka, zagwarantowanie każdej jednostce prywatnej sfery działania poprzez przestrzeganie zasad sprawiedliwego zachowania.

Rola państwa w systemie rynkowym. Instytucje ładu liberalnego.
Hayek utrzymuje, że klasycznym argumentem za wolnością ekonomiczną jest postulat, by w sferze gospodarki, podobnie jak we wszystkich innych dziedzinach, respektowana była generalna zasada wolnego systemu społecznego, którą są „rządy prawa” (the rule of law). Podkreśla, że tylko w świetle tego postulatu można zrozumieć istotę sprzeciwu wobec ingerencji państwa takich myślicieli, jak Adam Smith czy John Stuart Mill. Wolność działalności gospodarczej oznaczała wolność w granicach prawa, a nie brak wszelkiej rządowej działalności. Wychodząc z fundamentalnej zasady liberalizmu – ograniczenia wszelkiego przymusu do przestrzegania powszechnych reguł sprawiedliwego zachowania – oponuje Hayek przeciwko takiej ingerencji państwa, która oznaczałaby pogwałcenie prywatnej sfery jednostki; sferę tę powinny chronić powszechne reguły prawa. Nie oznaczało to, że rząd nie powinien się zajmować sprawami ekonomicznymi, ale że pewne rodzaje środków rządowych z zasady powinny być wykluczone16.
Hayek wyróżnia właściwie dwa rodzaje funkcji państwa: funkcje związane ze stosowaniem przymusu i funkcje usługowe, które przymusu nie wymagają. Te pierwsze wynikają z zasady ograniczenia wszelkiego przymusu do przestrzegania  powszechnych i abstrakcyjnych zasad. Państwo ma stać na straży własności prywatnej, dobrowolności umów, równych praw wszystkich jednostek, ma zapobiegać oszustwu i przemocy. Niemniej jednak Hayek wyraźnie nakłada na rząd nie tylko obowiązek egzekwowania prawa, ale także kształtowania jego treści. Niejednokrotnie powtarza, że do prawidłowego funkjonowania systemu rynkowego nie wystarcza przestrzeganie powszechnych zasad i że zasadom tym musi być nadana odpowiednia treść. Liberalizm nie neguje potrzeby dzialalności państwa, która świadomie stosuje konkurencję, rynek i ceny oraz wykorzystuje system prawny w celu uczynienia konkurencji masymalnie efektywną i dobroczynną.
Liberalizm, zdaniem Hayeka, nie wyklucza prowadzenia przez rząd działalności usługowej. Takie usługi są zgodne z zasadami liberalizmu, dopóki:
rząd nie żąda monopolu i nie uniemożliwia nowych metod świadczenia usług przez rynek,
środki są zdobywane na drodze opodatkowania opartego na jednolitych zasadach, a opodatkowanie nie jest instrumentem redystrybucji dochodów,
zaspokajane są potrzeby zbiorowe społeczeństwa jako całości, a nie jedynie potrzeby zbiorowe konkretnych grup.
Do niezbędnych usługowych funkcji rządu Hayek zalicza, po pierwsze, działalność ułatwiającą zdobywanie informacji o faktach mających podstawowe znaczenie dla podmiotów gospodarujacych, tj. przede wszystkim tworzenie pewnego i skutecznego systemu pieniężno-kredytowego, ustalanie standartów miar i wag, organizację działalności statystycznej, a także popieranie albo organizowanie oswiaty. Do drugiej grupy zalicza usługi, które są bardzo potrzebne w społeczeństwie, ale których nie jest w stanie zapewnić mechanizm rynkowy. Wymienia tu zapewnienie bezpieczeńswa publicznego, usługi w dziedzinie higieny i zdrowia, budowę i utrzymanie dróg, usługi komunalne. Rząd może we wspomnianych dziedzinach obejmować rolę przywódczą i ponosić wyłączną odpowiedzialność, ale nie musi tego robić. Omawiane usługi mogą być kierowane przez niezależne agencje, podczas gdy rząd ponosi częściową albo całkowitą odpowiedzialność finansową.
Jednym z najistotniejszych zagadnień omawianych przez Hayeka jest system ekonomiczny. Krytykuje on wszystkie instytucje ograniczające działanie rynku: monopole, związki zawodowe oraz politykę gospodarcza rządu. Twierdzi, że związki zawodowe uzyskawszy należne im prawo zrzeszania się stały się instytucjami stosującymi przymus zarówno  wobec swych członków, jak i wobec pracowników nie zrzeszonych. Uzyskały one możliwość skutecznego wywierania nacisku na pracodawców w celu zwiększania płac ponad poziom, który ukształtowałby się na wolnym rynku.
Istnienie monopoli, zdaniem Hayeka, samo w sobie nie jest szkodliwe pod warunkiem, że inne przedsiębiorstwa mogłyby swobodnie rozbudowywać swój kapitał i konkurować z monopolistami. Jednakże podstawą bytu monopoli jest niedopuszczenie innych na rynek i trudno obecnie znaleźć skuteczny środek ograniczający dominację dużych firm.
Wychodząc ze swych liberalnych założeń, odrzuca Hayek wszelkie próby tworzenia państwa opiekuńczego. Hayek nie odrzuca (co zostało przedstawione wyżej) całkowicie funkcji opiekuńczych. Stwierdza, że chorzy, ułomni, sieroty i ludzie starzy powinni być objęci opieką. Najlepszą ochroną jest ustanowienie minimalnego poziomu dochodów. System emerytur zmonopolizowanych przez państwo nie jest najlepszym z mozliwych. Pojawienie się konkurencji może przynieść znaczne korzyści.
Ciekawą propozycję stanowi schemat ubezpieczeń dla bezrobotnych. Hayek uważa, iż składka ubezpieczeniowa powinna być różna dla różnych przedsiębiorstw. Dobrze prosperujące przedsiębiorstwa poprzez niższe składki ubezpieczeniowe powinny zachęcać siłę roboczą do podejmowania pracy. Odwrotnie, przedsiębiorstwa o mniejszej aktywności powinny ustalać składki na wyższym poziomie (związane to jest z wyższym stopniem ryzyka) i tym samym utrzymywać niższy poziom zatrudnienia.
Wiele uwag poświęca Hayek opodatkowaniu. Krytycznie odnosi się do progresji podatkowej. Argument, iż równe poświęcenie wymaga wyższego opodatkowania osób bogatszych, nie trafia mu do przekonania. Przede wszystkim nie wiemy, jak mierzyc owo poświęcenie, ponieważ jest to pojęcie czysto subiektywne. Po wtóre, wraz ze wzrostem dochodu rośnie także wielkość tej dodatkowej sumu, która zdolna jest pobudzić człowieka do wzmożonego wysiłku, tzn. może spełniać funkcję bodźca do pracy. Po trzecie wreszcie, wpływy uzyskiwane z progresywnego opodatkowania osób o wyższych dochodach stanowią niewielki odsetek wszystkich wpływów podatkowych. W miejsce opodatkowania progresywnego w obecnej formie proponuje zasadę opodatkowania, którego stopa nie może byc wyższa od procentowego udziału podatków pobieranych przez rząd w całości dochodu narodowego. Jeśli np. rząd w postaci wszelkich podatków pobiera 25% dochodu narodowego, maksymalne opodatkowanie dochodów ludności nie może wynieść więcej niż 25%17.

Szkoła austriacka w ekonomii.

December 21st, 2008

Od końca lat trzydziestych do końca lat sześćdziesiątych naszego wieku zarówno w teorii, jak i w praktyce gospodarczej dominowała ekonomia keynesowska. Jej ambicją było połączenie ekonomicznej efektywności gospodarki kapitalistycznej z realizacją celów społeczno–politycznych, takich jak pełne zatrudnienie oraz niwelowanie nadmiernych różnic dochodowych i majątkowych. Zdaniem Keynesa cele ekonomiczne i społeczne są komplementarne. Tryumf ekonomii keynesowskiej oznaczał odsunięcie na plan dalszy mikroekonomii oraz odrzucenie tradycyjnej doktryny liberalnej i zastąpienie jej doktryną określaną mianem liberalizmu społecznego (pragmatycznego).
Trudności gospodarcze lat siedemdziesiątych ujawniły, że ekonomia keynesowska i pragmatyczny liberalizm nie potrafią rozwiązać narastającego problemu inflacji i bezrobocia. Nastąpiło wzmożone zainteresowanie odsuniętym przez keynesizm liberalizmem tradycyjnym (często określanym dogmatycznym). Dogmatyczny liberał dąży do takiego modelu państwa i gospodarki, który zapewnia:
maksymalny zakres wolności wyboru konsumentom i producentom,
minimalny zakres interwencjonizmu, państwa dobrobytu i niewielkie obciążenia podatkowe,
stałe reguły struktury instytucjonalnej państwa, w tym stałe reguły systemu monetarnego2.
Źródła tradycyjnego liberalizmu tkwią w pisarstwie klasycznych liberałów brytyjskich od A. Smitha do J.St. Milla. Wśród współczesnych wyznawców dogmatycznego liberalizmu wyróżniają się dwie szkoły ekonomii: szkoła austriacka i szkoła chicagowska. Współczesna szkoła austriacka wywodzi się ze szkoły stworzonej na początku lat siedemdziesiątych XIX stulecia przez C. Mengera, który wraz z L.Walrasem i W.S. Jevonsem zapoczątkował tzw. „marginalistyczną rewolucję”.
Wkład Mengera do ekonomii marginalistycznej polegał na zastosowaniu analizy marginalnej po stronie popytu.  Twierdził, że ekonomia powinna opierać swoje badania na indywidualnych zachowaniach ludzkich, gdyż wszystkie zjawiska ekonomiczne są efektem postępowania jednostek. Menger uważał, że ekonomia powinna zajmować się gospodarującymi jednostkami dążącymi do maksymalizacji użyteczności przy ograniczonych zasobach.
Menger w swoich rozważaniach nie używał terminu użyteczność krańcowa tylko intensywność satysfakcji. Nie zajmował się on użytecznością, tylko zakładał, że istnieje i ludzie mają różne użyteczności poszczególnych dóbr. Dla niego było oczywiste, że jest to zjawisko psychologiczne z nieokreślonymi jednostkami miary. Traktował ją jako subiektywne indywidualne odczucie jednostki wyrażające się w popycie na dobra. Zakładał także, że ludzie i przedsiębiorstwa są w stanie porównywać użyteczności różnych dóbr. Nie poruszał on natomiast kwestii, czy można porównać użyteczności dwóch osób w stosunku do jednego dobra, czy różnych dóbr. Użyteczność danego dobra zależy tylko i wyłącznie od ilości skonsumowanego dobra, to znaczy nie zależy od ilości innych konsumowanych dóbr.
Występował on przeciwko szkole klasycznej i teorii głoszącej, że wartość towarów zależy od kosztów produkcji. Twierdził, że wysokie koszty poniesione na produkcje dóbr nie muszą wcale determinować wysokich cen. Według teorii użyteczności krańcowej wartość dóbr zależy od użyteczności, czyli zapotrzebowania konsumpcji i bierze swój początek nie w przeszłości, a w przyszłości3. Oznacza to, że sam fakt poniesienia przez producentów wysokich kosztów na produkcję dobra, nie gwarantuje otrzymania za ten towar wysokich cen. Cena dóbr będzie zależała od użyteczności jaką spodziewa się uzyskać konsument. Menger podaje tu przykład produktów, na które popyt obniżył się tak mocno, że ich cena nie pokrywa kosztów wytworzenia. Drugim powodem krytyki szkoły klasycznej przez Mengera było to, że klasycy nie brali pod uwagę przy ustalaniu cen użyteczności krańcowej, a użyteczność całkowitą. Za pomocą swojej tablicy łatwo wyjaśnił paradoks diamentów i wody, polegający na tym, że diamenty mają wysokie ceny, ale małą użyteczność, podczas gdy woda ma niską cenę i wysoką użyteczność.
Szczególną cechą ekonomii Mengera, która potem okazała się cechą całej szkoły austriackiej, była niechęć do wykorzystywania matematyki i brak koncepcji równowagi ogólnej.
Carl Menger miał dwóch bezpośrednich kontynuatorów swojej nauki w osobach Friedricha von Wiesera (1851-1926; prawo użyteczności krańcowej) oraz Eugena von Böhm-Bawerka (1951-1924; teoria procentu). To oni nieustannie powoływali się na swego nauczyciela przekonując, że jego teoria jest nową kategorią w ekonomii.
Po I wojnie światowej zaczyna tworzyć drugie pokolenie szkoły austriackiej: Ludwig Mises i Hans Mayer, a nieco później do ożywionych dyskusji lat dwudziestych i trzydziestych wkraczają nowi ekonomiści, wśród nich Fritz Machlup i najgłośniejszy Friedrich von Hayek. Wpływom tej szkoły uległ brytyjski ekonomista Lionel Robbins. To za jego pośrednictwem główne idee szkoły austriackiej przeniknęły do głównego nurtu anglo-amerykańskiej literatury ekonomicznej XX wieku.
Fritz Machlup sformułował sześć idei charakterystycznych dla szkoły austriackiej do czasów II wojny światowej:
indywidualizm metodologiczny (pogląd, iż punktem wyjścia w badaniu zjawiska i kluczem do jego zrozumienia jest jednostka),
subiektywizm metodologiczny (założenie, że działania jednostek i zjawiska gospodarcze mogą być wyjaśnione jedynie przez odwołanie się do wiedzy, przekonań i oczekiwań jednostek),
marginalizm (akcentowanie znaczenia kosztów alternatywnej decyzji,
wpływ użyteczności i malejącej użyteczności krańcowej na popyt i ceny rynkowe,
akcentowanie kosztów alternatywnej decyzji
rozpatrywanie struktury produkcji jako wyrazu czasowych preferencji konsumentów i produkcyjności procesów okrężnych4.
Jednak dalszy rozwój szkoły, zwłaszcza w pracach Hayeka, nakazuje dodać do tych idei jeszcze dwie:
rynek i konkurencja jako proces uczenia się i odkrywania rozproszonej wiedzy,
decyzje jednostki jako akty wyboru w sytuacji niepewności.
Współcześnie termin „szkoła austriacka” wiąże się, po pierwsze, z liberalną doktryną społeczną i polityczną. Być teraz ekonomistą austriackim to znaczy być obrońcą wolnego rynku. Drugie ważne współcześnie znaczenie terminu „szkoła austriacka” odnosi się do odrodzenia zainteresowania ideałami Mengera, Misesa i Hayeka, które nastąpiło około roku 1970. Ekonomistów takich jak: Murray N. Rothbard, Israel Kirzner określa się często mianem współczesnej szkoły austriackiej lub szkoły neoaustriackiej. Łączy ich z głównym nurtem pełna akceptacja rynku, ale różni koncepcja funkcjonowania rynku. Pojmują oni proces rynkowy jako proces dochodzenia do równowagi, a nie określoną konfigurację dostosowanych do siebie cen, ilości i jakości.

Biografia Friedricha Augusta von Hayeka

December 21st, 2008

Friedrich A. von Hayek urodził się w 1899r. w Wiedniu. Po I wojnie światowej, w której brał udział jako oficer artylerii, wstąpił na wydział prawa Uniwersytetu Wiedeńskiego. W 1921r. Hayek uzyskał doktorat w dziedzinie nauk prawnych, a w 1923r. w dziedzinie politologii. W latach 1923-24  przebywał  w  Stanach  Zjednoczonych, gdzie pracował w New York University. Następnie wrócił do Austrii. Po uzyskaniu doktoratu w dziedzinie ekonomii w 1927r. i napisaniu pracy habilitacyjnej pt.„Teoria pieniądza i cykl koniunkturalny” w 1929r. został profesorem ekonomii na Uniwersytecie Wiedeńskim, gdzie wykładał do 1931r.
W 1931r. wyjechał na zaproszenie L. Robbinsa do Londynu. Wygłosił serię wykładów na London School of Economics, a następnie został profesorem nauk ekonomicznych i statystyki na Uniwersytecie Londyńskim, na którym pozostał do 1950r. W 1938r. przyjął obywatelstwo brytyjskie. W latach 1946-48 przebywał z gościnnymi wykładami na uniwersytetach w Chicago, Stanford, Meksyku, Arkansas i Wiedniu. W 1944r. opublikował pracę „Droga do poddaństwa”, która przyniosła mu światowy rozgłos, równie nagły, jak nieoczekiwany. Kilka miesięcy przed jej publikacją Hayek został wybrany członkiem Brytyjskiej Akademii Nauk.
W 1947r. utworzono Mont Pelerin Society – towarzystwo zrzeszające intelektualistów o orientacji liberalnej. Hayek został wybrany pierwszym jego prezesem i pozostawał nim przez 12 lat. W 1950r. opuścił Londyn i udał się ponownie do Ameryki, by objąć stanowisko profesora na uniwersytecie w Chicago. Do grona jego przyjaciół zaliczają się F.H.Knight, G.Stigler i M.Friedman. W 1960r. opublikował „Konstytucję wolności” – systematyczny wykład zasad porządku liberalnego.
Po powrocie do Europy, w 1962r. objął stanowisko profesora polityki ekonomicznej na uniwersytecie we Fryburgu – w owym okresie centrum myśli neoliberalnej. Lata 1968-77 spędził w Salzburgu. W 1977r. wrócił do Fryburga, którego intelektualna atmosfera bardziej odpowiadała jego skłonnościom.
W 1974r. wspólnie z G.Myrdalem otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii: „za pionierską pracę z zakresu teorii pieniądza i wahań cyklicznych oraz wnikliwą analizę współzależności między zjawiskami gospodarczymi, społecznymi i instytucjonalnymi”.
Hayek był uczonym o szczególnie szerokich horyzontach. Napisał 25 książek oraz ponad 100 artykułów, obejmujących tak rozległe dziedziny jak : czysta teoria ekonomii, filozofia prawa, filozofia społeczna, politologia, historia idei, metodologia nauki, a nawet psychologia.
Intelektualna biografia Hayeka jest biografią człowieka poszukującego globalnych rozwiązań. Początkowe zainteresowania czystą teorią ekonomii z biegiem lat ustępują rozważaniom społecznym i politycznym. Hayek uznał, iż ekonomia jest tylko jedna ze sfer życia społecznego i musi być wzbogacona rozważaniami ogólniejszymi. Konstytuującym elementem jego rozważań jest wolność. Hayek jest świadomym i konsekwentnym obrońcom zasad liberalizmu, ich zdecydowanym rzecznikiem. Jego stanowisko jest wyczerpująco i przekonywująco uargumentowane we wszystkich dziełach.
Friedrich von Hayek zmarł w 1992  roku.

Opisz powojenne losy Banku Polskiego S.A.

December 21st, 2008

W VII 1945 przybyła do Londynu delegacja TRJN z prezesem NBP, Edw Drożniakiem, który miał się zająć majątkiem BP. Delegacja spotkała się z kierownictwem BP (prezes Winiarski, naczelny dyrektor Barański, dyrektor Karpiński). Ludwik Grosfeld (był ministrem skarbu rządu RP na wychodźstwie), opowiedział się za TRJN i został mianowany komisarzem BP.
Formalnie przedmiotem rozmów z kierownictwem banku była sprawa przekazania oszczędności żołnierzy polskich na Zachodzie w związku z ich powrotem do kraju, natomiast istota rozmów dotyczyła wykorzystania złota i dewiz BP oraz dalszych jego losów. Kierownictwo BP zdecydowało się na powrót do kraju, co prawnie wystarczyło do podejmowania decyzji finansowych. Inni pracownicy pozostali w Londynie. Już w X dyrekcja banku udzieliła kredytu NBP w wysokości 25 tys. funtów.
Aby móc umożliwić dyspozycję złotem znajdującym w bankach amerykańskich, TRJN przywrócił BP formalne prawo emisji.
W IV 1946 dyrekcja BP odbyła pierwsze posiedzenie w Warszawie.
Prezydent KRN powołał l IV 1946 na wakujące stanowisko prezesa BP Drożniaka, który w ten sposób sprawował funkcje prezesa obydwu banków (NBP i BP). Jesienią 1946 dokonano likwidacji biura londyńskiego, a Grosfeld został powołany na stanowisko wiceministra w TRJN.
W owym czasie złoto i dewizy BP znajdowały się w depozytach banków w Londynie, Nowym Jorku, Ottawie i Bukareszcie. W końcu 1946 BP, odzyskał możliwość dysponowania swoim złotem zdeponowanym w bankach alianckich. Złoto rumuńskie odzyskano w lecie 1947.
W X 1946 do Polski przywieziono dwa wagony dokumentów BP (akta personalne, weksle, bilety bankowe, monety srebrne itp.).
Gdy zaistniała szczególnie pilna potrzeba sfinansowania importu ważnych surowców (gł. bawełny) lub maszyn, odbywały się konferencje, na których przedstawiciele danego resortu uzasadniali swoje postulaty, które w przypadku uznania były finansowane odpowiednią sumę dolarów lub złota. W ten sposób zużyto znaczną część zasobów banku.
Od strony formalnej na mocy dekretu z 11 IV 1947 złoto oraz dewizy BP przekazywał na rachunek skarbu państwa, otrzymując w zamian imienne (opiewające na BP) dolarowe bilety skarbowe. Był to swego rodzaju kredyt dewizowy udzielany przez BP skarbowi.
Po wyczerpaniu zasobów BP 16 X 1951 podjęto decyzję postawieniu banku w stan likwidacji Czynności likwidacyjne powierzono BGK.
Wartość zobowiązań skarbu wobec banku z tytułu dolarowych biletów skarbowych przeliczano na złotówki według przedwojennego kursu $ (l $ = 5,28 zł). W ten sposób równowartość 70 mln dolarów bonów skarbowych wyniosła 396,6 mln zł. Po wymianie pieniądza w X 1950 kwota ta obniżyła się do około 11,8 mln nowych złotych.
7 I 1952 uznano BP S.A. za zlikwidowany. Ogłoszono to w „Monitorze Polskim” 30 I 1952. Wszelkie wierzytelności banku przelano na BGK, wyceniając je na symboliczną złotówkę.

Opisz plan Marshalla.

December 21st, 2008

Plan Marshalla dotyczył pomocy dla krajów europejskich po II w.św. Został przedstawiony na Uniwersytecie Harvarda przez Georgea Marshalla, byłego szefa sztabu amerykańskich sił lądowych, a ówcześnie sekretarza stanu USA. Marshall określił zarys planu odbudowy gospodarczej Europy – European Recovery Program.
Pozycje dominującą w przygotowywaniu planu zachowały St. Zjedn. Dzięki mechanizmowi kredytowania. Sumy pochodzące ze sprzedaży towarów przywożonych z USA miały pozostawać na specjalnym rachunku w banku centralnym państwa kredytobiorcy prowadzonym w walucie krajowej. Środki w ten sposób zgromadzone mogły być wydatkowane na cele rozwoju gospodarczego tylko za aprobatą pełnomocnika rządu USA.
St.Zjedn. miały z planu kilka korzyści: zapewnienie ryków dla rozbudowanego w czasie wojny przemysłu, zatrudnienie zdemobilizowanych żołnierzy, kształtowanie korzystnej dla USA struktury inwestycji państw przyjmujących plan.
Podstawowym celem planu (w myśl polityki prezydenta Trumana, który zapowiedział interwencje zbrojną wszędzie tam, gdzie mogliby zająć władzę komuniści) była poprawa sytuacji ekonomicznej Europy by przeciwstawić się rozszerzaniu idei komunistycznych. Chodziło także o skłonienie ZSRR do przestrzegania postanowień jałtańskich.
Dnia 2 VII 1947 w Paryżu Mołotow (msz ZSRR) odrzucił pl M co przesądziło o nieprzyjęciu planu przez państwa satelitarne Rosji.
Plan obejmował okres 1948-1952 i kredyt w wys 17 mld $. W rzeczywistości wydatkowano w tych latach 13 mld $. Polska mogła liczyć na 900 mln $, w związku z czym w VII 47 Sejm uchwalił ustawę o Planie Trzyletnim Odbudowy Gospodarczej. Jednak na żądanie Rosji plan Mars odrzucono co postawiło PTOG pod znakiem zapytania.

Na czym polegała gospodarka uwielosektorowiona w Polsce w 1946 roku.

December 21st, 2008

Gospodarka polska w 1946 i 1947 określana była jako wielosektorowa. Udział sektorów w produkcji przemysłowej i w handlu:
(produkcja przemysłowa, handel hurtowy, handel detaliczny)
-(10,4%; 56,3%; 83,6%) sektor prywatny obejmował 90 % własności ziemi, handel, drobny przemysł i rzemiosło oraz różne usługi
-(86,2%; 24,2%; 0,5%) sektor państwowy to przemysł wielki i średni, banki, przedsiębiorstwa handlu zagranicznego, komunikacja, żegluga, leśnictwo, ok. 10% rolnictwa
-(3,4%; 18,4%; 15,4%) sektor spółdzielczy stanowiła kilka tysięcy spółdzielni rolniczo-handlowych działających na przedwojennych zasadach rynkowych, spółdzielnie spożywców w miastach oraz różnorakie spółdzielnie mieszkaniowe, transportowe, rzemieślnicze
-sektor komunalny stanowiła własność gmin miejskich: przedsiębiorstwa komunikacji, wodociągów, kanalizacji, rzeźnie; udział w tworzeniu dochodu narodowego 0,7%, w zatrudnieniu 3%
W porównaniu do okresu II RP gospodarka wielosektorowa utraciła charakter wolnorynkowy; wzrost udziału sektora państwowego w produkcji przemysłowej z 30% do 86%; brak rynku kapitałowego po wojnie; ceny określane odgórnie przez Ministerstwo Przemysłu;
-polski system gospodarczy nazywano przejściowym miedzy Wschodem a Zachodem, składający się z elementów gospodarki rynkowej i sowieckiej

Demontaż i przejmowanie majątku (przemysłowego) w Polsce przez Armię Czerwoną.

December 21st, 2008

Po wyzwoleniu ziem polkich powstał problem podziału znajdującego się na nich majątku. Regulowała to uchwała GOKO z 20 II 1945. Punkt 6 określał podział mienia poniemieckiego, którego część otrzymywała Polska, część miała iść na bieżące potrzeby ArmCzerw, a część miała być zdemontowana i wywieziona do ZSRR. Jednak już 26 III 1945 Hilary Minc został zmuszony w Moskwie do podpisania ściśle tajnej umowy, która zmieniała brzmienie 6 punktu na niekorzyść Polski. Od tej pory ArmCzerw mogła brać praktycznie wszystko, co uznała za przydatne, a Polacy zostali pozbawieni prawa sprzeciwu.
Nie jest znana wartość majątku zniszczonego w czasie podpaleń i grabieży. Można dodać, że gdy Armia Czerwona przekroczyła linię Odry, postępowanie tego rodzaju zostało ukrócone. Nie jest także znana wartość majątku wywiezionego do ZSRR zarówno z ziem dawnych, jak i odzyskanych. Na ziemiach dawnych Rosjanie rościli sobie prawo do wszystkich obiektów wybudowanych przez Niemców po l IX 1939 r. (np. zakłady w Dworach).
Wywożone z obszarów polskich i niemieckich urządzenia, maszyny itp. miały odtworzyć zdolność produkcyjną zakładów na terenie ZSRR zniszczonych przez Niemców w czasie wojny. Niektóre z zakładów udało się przewieźć w dobrym stanie,(opel olimpia – moskwicz, opel kapitan – pobieda). Jednak poważna część urządzeń po zdemontowaniu nadawała się jedynie na złom, nie przynosząc Rosjanom większego pożytku.
Po przejściu wojsk rosyjskich niektóre zakłady (głównie te nieprzydatne) stopniowo przekazywane były w ręce polskie. Obiekty, które były przydatne (elektrownie, zakłady rolno-spożywcze, remontowe, duże gosp. rolne, nadbrzeża portowe, część taboru kolejowego, statki), znajdowały się nadal pod radzieckim zarządem. Dzielnice miast, w których stacjonowały wojska radz.., były zamknięte dla Polaków (Świnoujściu do 1956, Legnicy do 1991).
W połowie 1945, w czasie pobytu delegacji polskiej w Poczdamie, władze radzieckie przekazały jej listę 144 zakładów przemysłowych na Dolnym Śl, które mogły przejść w ręce Polaków, które jednak okazały się w dużym stopniu zdewastowane.

Polityka ZSRR na obszarach wyzwolonych w l. 1944-45(VI).

December 21st, 2008

W VII 1944 powstał w Moskwie pod osobistym nadzorem Stalina Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (Wasilewska, Osóbka-Morawski, Spychalski, Rola-Żymierski, Minc, Berman). 26 VII PKWN podpisał ze Stalinem umowę o przejęciu administracji na ziemiach wyzwolonych na zachód od linii Ribbentrop-Mołotow, dokonując korekty tej linii na nasza korzyść. Wg tajnej klauzuli obiecano pomoc ZSRR w powiększaniu terytorium Polski kosztem Niemiec. Program (manifest) PKWN został odczytany 22 VII 1944 w Chełmie (chodziło o przekonanie obywateli o polskości komitetu), które zostało właśnie zajęte przez ArmCzerw. Manifest deklarował powstanie niepodległego i demokratycznego państwa polskiego oraz reformy społeczno-gospodarcze, z których najważniejsza była rolna. Na przełomie VII/VIII do Lublina przybywają z Moskwy członkowie PKWN, a z Warszawy Bierut i Gomułka. Faktycznym ośrodkiem władzy w Lublinie stał się Komitet Centralny PPR (Bierut, Gomułka, Minc, Berman, Zawadzki).
Rozpoczęto organizację WojPol (w składzie I Armia gen.Berlinga + planowano II i III Armia, AL). Wojsko wyposażono w sprzęt radziecki wg etatów ArmCzerw. Przewidywano 12 dywizji piechoty, korpus pancerny, lotnictwa oraz jednostki wzmocnienia we Froncie. Na wyższych stanowiskach przeważali oficerowie ArmCzerw.
Władzę policyjną sprawowały NKWD i NKGB (Ludowy Komisariat Bezpieczeństwa Państwowego). MO i Resort Bezpieczeństwa Publicznego pełniły funkcje pomocnicze i wykonawcze. Aresztowania  objęły gł. zdekonspirowanych żołnierzy AK (ok. 65 tys osób).
6 IX 1944 resort rolnictwa PKWN (Andrzej Witos) ogłasza dekret o ref. rolnej, która miała polegać na parcelacji majątków powyżej 50 lub 100 ha. Wszystkie gospodarstwa w rękach Niemców miały być przejęte. W X Witosa odsunięto i przyspieszono reformę przy pomocy brygad wojskowych. Właścicieli majątków aresztowano. Wieś obciążono świadczeniami rzeczowymi, rekwirowano konie, bydło. Występowały liczne rozboje, gwałty, kradzieże.
Jedynym źródłem dochodów PKWN była emisja pieniądza drukowanego w Moskwie.
W VIII 1944 określono co jest zdobyczą ArmCzerw (trofieje: mienie armii niemieckiej i państwa niemieckiego ), a co należy do Polski. Wiązały się z tym  lokalne spory.
„Polska Lubelska” była obszarem rolniczym z małą ilością zakładów przemysłowych. Kopalnie, rafinerie, duże zakłady i kolejnictwo zostały przejęte. Zatrudniano Polaków pracujących pod nadzorem rosyjskim.
Formowanie WojPol spotkało się z oporem AK, co miało odbicie w mniejszej rekrutacji. Dezercja świeżego 31 pułku piechoty 13 X 1944 spowodowała wzrost represji wobec AK. Zaniechano tworzenie III Armii.
Od X do XII brak było poważniejszych działań wojskowych na obszarze Polki. W połowie I ArmCzerw rozpoczęła ofensywę w kierunku Berlina. Wspomagana przez I i II Armię WP. Prawie cały obszar II RP został zajęty. 17 I 1945 wyzwolona Warszawa.
31 XII 1944 PKWN przekształcono w Rząd Tymczasowy RP, który funkcjonował do VI 1945.
Administracja: odtworzono przedwojenne województwa i powiaty. Działalność wznawiały instytucje oświatowe, urzędy skarbowe, banki, poczta, policja (MO), komisje poborowe, sądy. Gdańsk stał się stolicą woj.gdańskiego.

Polityka pieniężna Niemiec.

December 21st, 2008

-5 IX 1939 BP ewakuuje zarząd, zapasy złota i najważniejsze dokumenty do Lublina, a stamtąd do Francji
-w czasie pobytu we Francji działania banku były ograniczone; uruchomiono rachunki w bankach zagranicznych
-podczas kampanii francuskiej polskie złoto ukryto w Afryce Zachodniej a kierownictwo banku wraz z rządem polskim przeniosło się do Londynu
Na terenach włączonych do Rzeszy: wprowadzono niemiecki system pieniężny; wkrótce wycofano z obiegu złote; wysokość wymiany na marki niemieckie zależała od prowincji, średnio po kursie 1 zł=0,5 marki. Nadwyżki ponad ustalone pułapy były konfiskowane i przekazywane do GG; całość wymiany zakończono w XI 1939; również do XI zlikwidowano polskie instytucje kredytowe; do końca 1939 na ziemiach włączonych do Rzeszy został całkowicie wprowadzony niemiecki system finansowy
GG: 15 XII 1939 powołano Bank Emisyjny w Polsce; rozpoczął działalność w IV 1940; funkcje: emisja pieniądza, dyskontowanie weksli i czeków, udzielanie pożyczek (kr-term bo nie można było przekroczyć 6 miesięcy), przyjmowanie depozytów;
-jeszcze przed rozpoczęciem nowej emisji 17 I 1940, wycofano z obiegu bilety BP 50 i 100zł. Od IV 1940 do 20 V 1940 przeprowadzono wymianę (relacja 1:1) złotych na nową jednostkę emitowaną przez Bank Emisyjny, tzw. złotego krakowskiego (młynarki); oficjalny kurs 2 zł krak. = 1 marka niem.
-pierwsza emisja miała wartość 2,6 mld zł, z czego połowa trafiła do obiegu, a połowa została w skarbcach; już w I 1945 w obiegu znajdowało się 11,3 mld zł.
-jeden z celów powołania Banku Emis to obsługa finansowa armii niem w GG (wypłacono w sumie 11 mld zł)
-rosnące rozmiary emisji powodowały wzrost cen i występowanie zjawisk inflacyjnych, które jednak dość skutecznie kontrolowano;
-emisja nie miała pokrycia ani w złocie, ani w dewizach, ani  niemieckiej walucie
-bank udzielał kredytów redyskontowych instytucjom kredytowym działającym w GG; wspomagano gł. rolnictwo za pośrednictwem PBR, Banku Cukrownictwa zwłaszcza akcje żniwne, nawozy, siewy
-bank udzielał tez kredytu bezpośredniego (kr-terminowe) Centralnemu Urzędowi Rolniczemu na skup płodów rolnych
-bank działał do 18 I 1945, proces likwidacji zakończono do 31 I 1950