„Czysta” teoria ekonomii F.A.von Hayeka
December 21st, 2008 | by admin |1. Teoria cyklu koniunkturalnego.
W zakresie czystej teorii ekonomii Hayek zajmował się głównie teorią cyklu i teorią kapitału. Jego zdaniem zagadnienia pieniądza, kredytu, kapitału oraz cyklu koniunkturalnego są ze sobą ściśle powiązane, należy je rozpatrywać łącznie. Teoria cyklu powinna być wspierana teorią kapitału i pieniądza.
Hayek jest zwolennikiem pieniężnej teorii cyklu, gdyż uznaje pieniądz za ostateczną przyczynę kryzysu, ale uznaje, iż czynnik pieniężny powoduje dysproporcję w strukturze produkcji, wskutek czego zjawisko cyklu traci charakter czysto pieniężny. Hayek zaczyna analizę cyklu koniunkturalnego od sytuacji, w której układ gospodarczy jest w równowadze. Stopa procentowa jest stopą równowagi i sprawia, że wszystkie oszczędności są inwestowane, pionowa struktura produkcji jest dostosowana do podziału dochodu na konsumpcję i oszczędności oraz wszystkie zasoby produkcyjne są w pełni wykorzystane. Punktem wyjścia cyklu jest ekspansja kredytu bankowego związana z obniżeniem stopy procentowej poniżej stopy równowagi. Nastąpić to może wskutek obniżenia stopy procentowej przez banki albo wskutek podniesienia stopy równowagi w związku z optymistycznymi nastrojami przedsiębiorców, którzy chcąc więcej inwestować zgłaszają większy popyt ma kapitał. Ekspansja kredytowa powoduje wzrost podaży pieniądza, w rezultacie czego „więcej pieniądza” płynie do przedsiębiorców.
Przedsiębiorcy przeznaczają zwiększone sumy na zakup dóbr produkcyjnych, następuje więc zmiana struktury popytu na korzyść dóbr produkcyjnych.18 Efektem jest wzrost cen dóbr produkcyjnych w stosunku do dóbr konsumpcyjnych i przenoszenie pierwotnych czynników produkcji z niższych do wyższych stadiów produkcji oraz tendencja do zwiększania liczby stadiów produkcji, czyli przestawienie gospodarki na bardziej okrężne metody wytwarzania19. Ponieważ spadek stopy procentowej daje korzyści tym, którzy stosują więcej kapitału, przedsiębiorstwa zastępują część pierwotnych czynników produkcji dobrami pośrednimi. Zwalniają w ten sposób czynniki pierwotne, które mogą być wykorzystane w nowo tworzonych stadiach produkcji. Podrożenie ziemi i pracy w stosunku do stopy procentowej sprawia, że korzystne staje się przeznaczenie na produkty pośrednie części dotychczasowych nakładów na czynniki pierwotne.
Hayek podkreśla jednak, że w wyżej przedstawionym mechanizmie zmiany pionowej struktury produkcji dokonują się wbrew konsumentom. Mimo że ceny towarów konsumpcyjnych w wyniku dopływu pieniądza do przedsiębiorcy stają się relatywnie niższe od dóbr produkcyjnych, one także rosną, ponieważ towarów jest zbyt mało w stosunku do sum przeznaczonych na konsumpcję. Konsumenci zostali zmuszeni do ograniczenia konsumpcji, realne oszczędności okazały się większe od zamierzonych, dobrowolnych oszczędności. Skutek tych przymusowych oszczędności jest początkowo taki sam jak w przypadku dobrowolnych, ale ponieważ redukcja konsumpcji została wymuszona, konsumenci zechcą zwiększyć konsumpcję do poprzednich rozmiarów, gdy tylko pozwolą na to dochody. Ta reakcja konsumentów spowoduje daleko idące konsekwencje.
Przez pewien czas dzięki przymusowej redukcji konsumpcji następuje wydłużenie procesu produkcji. Następnie proces ekspansji kredytowej i inwestycyjny skończy się załamaniem. Przyczyna tkwi w tym, że proces został pobudzony przez sztuczne obniżenie stopy procentowej i finansowany był przez przymusowe oszczędności. W wyniku bowiem wzrostu ilości pieniądza będą rosły dochody z pracy, co w połączeniu z dążeniem do wzrostu konsumpcji spowoduje wzrost cen dóbr konsumpcyjnych. Wystąpi wówczas zjawisko zmiany proporcji między popytem na dobra konsumpcyjne i popytem na dobra produkcyjne na korzyść tych pierwszych. Jeżeli wzrost popytu na dobra konsumpcyjne nie będzie mógł być kompensowany przez dalszy dopływ kredytów do producentów, fakt wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych stanie się impulsem do powrotu do mniej okrężnych metod produkcji.
Kryzys wynika z tego, że nie można kontynuować wydłużonych procesów produkcyjnych. Wzrost popytu konsumpcyjnego wymusza przejście do mniej okrężnych metod produkcji. Wydłużonych procesów nie można kontynuować z powodu braku kapitału, ale niedostatek kapitału nie polega tylko na braku pieniędzy. System ten nie jest w stanie zrównoważyć skutków realnej dysproporcji w strukturze produkcji, która powstała w wyniku ekspansji kredytowej.
Hayek podkreśla, że wbrew temu, co sądzą zwolennicy teorii podkonsumpcji, przyczyną kryzysu jest niedostatek oszczędności i nadmierna konsumpcja. Przeinwestowanie wywołały wymuszone oszczędności; załamanie wynika z tego, że nie można utrzymać konsumpcji na poziomie pomniejszonym o oszczędności przymusowe. Kryzysu można byłoby uniknąć, gdyby ludzie nie zwiększyli konsumpcji, gdyby udało się ich zachęcić do większego oszczędzania. Wtedy możliwe byłoby utrzymanie wydłużonych procesów, bo strumień pieniądza (jego podział na konsumpcję i oszczędności) odpowiadałby strukturze produkcji.
Jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu wahań cyklicznych okazuje się eliminacja elastyczności kredytu bankowego i tym samym wymuszanych oszczędności. Innymi słowy, konieczne jest zneutralizowanie pieniądza. Neutralny pieniądz Hayeka to taki pieniądz, który ani nie pobudza, ani nie hamuje działalności gospodarczej. Pieniądz neutralny nie zapewnia stabilnego poziomu cen; wymaga polityki sztywnej podaży pieniądza, która może powodować zarówno zmiany ogólnego poziomu cen, jak i zmiany struktury cen. Czy jednak pieniądz może być neutralny? Czy można z powodzeniem prowadzić politykę neutralnego pieniądza? Tymi problemami również zajmuje się Hayek.
2. Koncepcja pieniądza neutralnego.
Wyżej przedstawiony przebieg cyklu dowodzi, że każda zmiana ilości pieniądza w obiegu wywołuje zmiany w strukturze cen, które powodują niszczące dla gospodarki zmiany strukturalne. Dlatego, jeżeli już mamy dążyć do neutralności pieniądza, to należałoby oczekiwać jej raczej w warunkach stałej podaży. Argumentem za stałą podażą pieniądza jest przypuszczenie, że rezygnacja z elastyczności pieniądza sprawi, iż czynniki pieniężne nie będą już powodować zmian cen. Wszelkie zmiany poziomu i struktury cen będą pochodzić ze zmian czynników realnych: postępu technicznego, wzrostu ludności. Ponieważ rozmiary produkcji w krajach uprzemysłowionych normalnie rosną, przy stałej podaży pieniądza ceny musiałyby spadać. Hayek nie widzi w tym żadnego niebezpieczeństwa, tak jak nie dostrzega żadnych korzyści ze stałego poziomu cen. Ważne jest jedynie, aby manipulowanie podażą pieniądza nie prowadziło do zakłócenia proporcji między popytem na dobra konsumpcyjne a popytem na dobra produkcyjne wynikającej z czynników realnych.
Wprawdzie z pieniężnej teorii przeinwestowania wynika, że neutralny pieniądz pozwoliłby na uniknięcie cykliczności produkcji, ale analiza pojęcia „podaż pieniądza” prowadzi Hayeka do wniosku, że stałość podaży pieniądza, a tym samym jego neutralność jest nieosiągalna. Już sama różnorodność form pieniądza i jego substytutów sprawia, że utrzymanie stałości podaży pieniądza jest niezwykle trudna. Aby unaocznić problem, Hayek porównuje system pieniężny kraju do odwróconej piramidy. Najniższa część piramidy to baza gotówkowa całego systemu, część nieco wyższą stanowią kredyty banku centralnego, następna część to kredyty banków handlowych, a najwyższa to kredyty prywatne udzielane poza bankami. Tylko w stosunku do dwu niższych, czyli bazy gotówkowej i kredytu banku centralnego, może być sprawowana bezpośrednia kontrola przez centralne władze monetarne20.
Wydaje się więc, że Hayek specjalnie podkreśla absurdalność koncepcji neutralnego pieniądza, aby dowieść, jak trudne jest kierowanie pieniądzem oraz udowodnić, że manipulowanie podażą pieniądza prowadzi do ogromnych zakłóceń w sferze realnej i w konsekwencji psuje naturalne mechanizmy regulujące.
3. Inflacja a bezrobocie.
Hayek zawsze należał do nieprzejednanych przeciwników inflacji. Przestrzegał, że 3% roczna inflacja oznacza, iż poziom cen podwoi się w ciągu 23,5 lat. Jego zdaniem tradycyjne metody walki z bezrobociem poprzez umiarkowaną inflację są niewłaściwe, gdyż każda inflacja ostatecznie stwarza bezrobocie. Kapitał lokuje się w gałęziach, które charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem inflacji, bo zapewniają najwyższy zysk. W wielu gałęziach dochodzi do przeinwestowania, co jest równoznaczne z niewykorzystaniem części kapitału i siły roboczej w skali gospodarki. By utrzymać początkowe tempo wzrostu, niezbędne jest zwiększanie inflacji, co prowadzi jednak do hiperinflacji. Zahamowanie ekspansji kredytowej ograniczy inwestowanie i doprowadzi do spadku zatrudnienia.
Hayek twierdzi, że inflacja powinna zostać całkowicie zahamowana. Skutkiem tego będzie gwałtowny, lecz przejściowy wzrost bezrobocia, spowodowany niewłaściwym dotychczas zatrudnieniem czynników wytwórczych. Wzrost bezrobocia będzie tym wyższy, im dłużej utrzymywały się „sztuczne” warunki w gospodarce. Gwałtowne zahamowanie inflacji przejawi się w licznych bankructwach, lecz jest to jedyna metoda umożliwiająca wkroczenie na drogę długotrwałej ekspansji.
Charakterystyka gospodarki rynkowej.
Poglądy Hayeka na temat nieskuteczności jakiejkolwiek polityki ekonomicznej prowadzą do uznania harmonizującej roli rynku i jego samoregulujących mechanizmów. Rynek określa Hayek terminem „catallaxy”, co oznacza sieć różnych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, współistniejących nie w dążeniu do osiągnięcia określonego wspólnego celu, lecz dzięki zasadzie wzajemności. Rynek jest rodzajem gry, prowadzonej przez graczy w niej uczestniczących. Jest to gra, która prowadzi do tworzenia bogactwa, w której biorą udział wszyscy, aczkolwiek z różnym powodzeniem, proporcjonalnie do swych umiejętności. Dostrzeganie zmian na rynku, gustów konsumentów, cen czynników produkcji jest podstawowym elementem tej gry. Założenie, że jakikolwiek produkt jest całkowicie jednorodny i konsumentom obojętne jest źródło, z jakiego pochodzi, jest błędne. Konkurencja polega na tym, że pewne produkty i ich producenci zdobywają sobie u konsumentów uznanie większe niż inne przedsiębiorstwa. Jeśli producent nie potrafi zdobyć nabywców – odpada z gry.
Ceny na rynku stanowią podstawowe źródło informacji. Dla uczestniczących w rynkowej rywalizacji dostarczają wskazówek co do dalszego postępowania. Jest to jakby sieć komunikacyjna dla wszystkich uczestniczących w grze rynkowej. To, co naprawdę różni przedsiębiorstwa, to wiedza o rynku, jego strukturze i tendencjach. Ceny i ich zmiany umożliwiają porównywanie rzadkości produktów i czynników produkcji, są ważnym elementem kalkulacji. Nagrodą dla przedsiębiorcy podejmującego grę rynkową może być zysk. Jest on motywem pobudzającym przedsiębiorcę do efektywnego działania.
Konkurencję Hayek określa mianem procedury odkrywczej. Odkrywanie faktów występujących na rynku jest jednak możliwe tylko w warunkach pełnej swobody działania. Rynek pozwala jednostkom mającym różne cele i wartości harmonijnie współistnieć i realizować swe cele indywidualne. Nie wymaga zgody na temat celów, jakie mają być realizowane. Warto zauważyć, że zdaniem wielu krytyków mechanizmu rynkowego, w tym właśnie tkwi ułomność rynku. Brak bowiem koordynacji działania przez wspólne cele musi prowadzić społeczeństwo do destrukcji.
Sorry, comments for this entry are closed at this time.